Joga, przygoda, doświadczenia. Małe grupy w miejscach, do których nie prowadzą katalogi biur podróży. Prowadzą ludzie, którzy te miejsca znają od lat.

Poranne Taj Mahal o wschodzie Słońca, pałace Jaipur, a potem osiem dni nad Gangesem. Ikony Indii i głębokie zanurzenie w jednej wyprawie.

Poranne sesje medytacji przy szumie fal, urokliwe portugalskie uliczki, a potem dni pełne relaksu nad Morzem Arabskim. Egzotyczny luz i dogłębne wyciszenie.

Zaczynamy od zderzenia z gęstym, tropikalnym żywiołem, który błyskawicznie wybudza ciało z zimowego letargu. Eksploracja ukrytych ruin i dynamika dżungli zmuszają do fizycznego wysiłku, skutecznie odcinając umysł od biznesowej codzienności. Gdy adrenalina opadnie, przenosimy się na dzikie, puste wybrzeże, by przy szumie oceanu zresetować Twój układ nerwowy głęboką praktyką na macie. To idealny start roku, łączący egzotyczną stymulację z totalnym wyciszeniem.

Zapomnij o masowej turystyce – wjeżdżamy dżipami w surową dżunglę północy, gdzie off-road i spotkania z lokalnymi plemionami wymuszają pełną obecność tu i teraz. To twarda przygoda, która wyrywa z rutyny i przygotowuje zresetowany grunt pod drugą fazę wyprawy. Na finał odcinamy się od cywilizacji na odizolowanej wyspie na południu, gdzie Aleksandra poprowadzi pogłębiony, fizjologiczny Stan Mocy. Otrzymasz czysty balans między podróżniczym znojem a absolutnym uziemieniem w cieniu palm.

Zabieramy Cię w całkowicie nieturystyczny, dziki rejon, pełen wymagających lasów deszczowych i mistycznych, żywych mostów z korzeni. Wymagający teren błyskawicznie sprowadza umysł do poziomu pierwotnych instynktów, skutecznie odcinając wszelkie korporacyjne bodźce. Zwieńczeniem tej szorstkiej przeprawy są chłodniejsze, buddyjskie enklawy, gdzie ostre górskie powietrze staje się narzędziem do twardego biohackingu oddechu. To wyjazd dla tych, którzy szukają absolutnej prawdy i zrzucenia z siebie cywilizacyjnych masek.

To ekspedycja, która za sprawą gigantycznej, górskiej przestrzeni dosłownie formatuje ludzkie ego i ustawia nową perspektywę na codzienne problemy. Wymagający trekking i widok na najwyższe szczyty planety zmuszają organizm do maksymalnego skupienia na każdym pojedynczym oddechu. Właśnie tam, w warunkach fizjologicznego wyzwania, poddamy Twój układ nerwowy najgłębszemu uziemieniu podczas porannych warsztatów na macie. Z Nepalu wrócisz z żelazną kondycją psychiczną i potężnym, kinowym filmem dokumentującym Twoje zmagania.

Zderzenie z majestatem Kaukazu to oczyszczająca lekcja pokory w świecie, w którym wciąż bezwzględnie rządzi nieokiełznana natura. Prawdziwy off-road przez kamienne, odcięte od cywilizacji wioski obudzi w Tobie pierwotną energię i zmyje biurowy stres. Równowagę dla tej szorstkiej przygody znajdziemy w spokojnych dolinach i przy wielowiekowych klasztorach, gdzie zregenerujesz ciało podczas głębokich praktyk oddechowych. To wyprawa o odzyskiwaniu siły witalnej i łapaniu ostrego, górskiego powietrza pełną piersią.

Zabieramy Cię prosto w surowe, andyjskie chmury, gdzie rzadsze powietrze na wysokości ponad 4000 metrów natychmiast wymusza pełną obecność i skupienie. Eksploracja Świętej Doliny Inków poza utartymi szlakami przebudowuje sposób, w jaki patrzysz na zmęczenie, czas i własne ograniczenia. Kiedy Twoje ciało zaadaptuje się do górskich wysokości, zjeżdżamy na pełną regenerację i wyciszenie do dżungli amazońskiej. Z Ameryki Południowej przywieziesz nie tylko zapierające dech kadry, ale przede wszystkim twardy, mentalny restart.

Wyobraź sobie przestrzeń tak ogromną i pustą, że w ułamek sekundy leczy z każdego przebodźcowania i galopujących myśli. Przeprawa przez bezkresne stepy i spanie w tradycyjnych jurtach bezwzględnie odcina od kalendarzy, e-maili i jakiegokolwiek zasięgu. W świecie, w którym horyzont jest płaski na setki kilometrów, codzienna praktyka wyciszająca staje się pierwotnym zjednoczeniem z milczącą naturą. Wrócisz stąd z całkowicie wyczyszczoną głową i zresetowaną zdolnością do absolutnego skupienia.

Wjeżdżamy na dach świata w rejony Małego Tybetu, gdzie erozja górskich skał tworzy monumentalny krajobraz rodem z innej planety. Przemieszczanie się na przełęczach powyżej 5000 metrów n.p.m. to prawdziwy trening dla Twojego układu nerwowego i odporności na stres. To w tej dzikiej przestrzeni uczymy fizjologicznego radzenia sobie z napięciem, zderzając twardą przygodę z ciszą starożytnych tybetańskich klasztorów. Najbardziej wysokogórska z naszych wypraw, gwarantująca odzyskanie wewnętrznego środka ciężkości.

Wkraczamy w nomadzki świat gór Tien-Szan, który błyskawicznie wyrywa z bezpiecznej bańki i zmusza do fizycznego życia tu i teraz. Przeprawy dżipami i konno przez ogromne, złote stepy to uderzenie witalności, po którym organizm naturalnie domaga się głębokiego wyciszenia. Zapewnimy je nad brzegami potężnych, wysokogórskich jezior, gdzie chłód wiatru i poranna joga hartują zmęczone ciało. Kirgistan to gigantyczna dawka czystego tlenu i wolności, obok której nie da się przejść obojętnie.

Ten wyjazd to najbardziej wyrazisty test kontrastu, stworzony specjalnie pod weryfikację Twojego opanowania w stresie. Zaczynamy od zanurzenia się w niewiarygodnym chaosie i milionie bodźców Złotego Trójkąta, sprawdzając, czy potrafisz zachować spokój w oku cyklonu. Chwilę później uciekamy uziemić się nad brzegi świętego Gangesu w Rishikesh, gdzie długie warsztaty całkowicie zdejmą z Ciebie to napięcie. Od uderzeniowego przebodźcowania po ostateczny, głęboki oddech u podnóży Himalajów.

Zanurzamy się w wilgotne powietrze Azji, eksplorując monumentalne ruiny pochłaniane przez żywą, potężną dżunglę. To miejsce o potężnym, starożytnym sacrum, które swoją wibracją naturalnie narzuca Ci zwolnienie kroku i wewnętrzną refleksję. Po intensywnej, reporterskiej trasie w głębi lądu przenosimy się na bezludne wyspy, by zamknąć wyjazd pełnym relaksem w stylu Stanu Mocy. Otrzymujesz idealny miks szorstkiej eksploracji historycznej z odpięciem od prądu na gorącym piasku.

Koniec roku wymaga świadomego odpuszczenia, a nie ma na Ziemi lepszego miejsca na wciśnięcie hamulca niż powolny, rygorystycznie buddyjski Laos. Płyniemy łodziami w górę rzeki Mekong, chłonąc wszechobecną pokorę i naturalny, niespieszny rytm dżungli. Odcinamy Cię od cywilizacyjnego pędu podczas porannych, wyciszających sesji we mgle, systematycznie zdejmując z barków ciężar minionych miesięcy. Z Azji wyjedziesz z pustą głową, silnym ciałem i naładowanymi bateriami na kolejne wyzwania.
To nie są zwykłe wycieczki. To autorskie wyprawy w głąb wyjątkowych miejsc — i samego siebie. Łączymy autentyczną eksplorację z codzienną praktyką jogi oraz wieczornymi rytuałami. Prowadzimy Cię ścieżkami, które przemierzaliśmy wielokrotnie, dzieląc się przestrzenią znaną nam z osobistych zachwytów, a nie z przewodników.




Zew przygody, ruch, transformacja, ciekawość świata i pasja, która pcha nas w nieznane.
Wyciszenie, spokój, kontakt ze sobą, oczyszczenie, relaksacja po dniu pełnym przygód.
Kontakt z naturą, bycie w pełni obecności i uważności, pogłębienie kontaktu z własnym ciałem, bezpieczna baza każdego dnia wyprawy.
Przestrzeń, eksploracja, wolność, świadomy oddech, lekkość i złapanie dystansu do codziennego życia.

Połączyła nas podróż — dosłownie i w przenośni. Ona prowadzi ludzi do wewnętrznej ciszy, on prowadzi ich na koniec świata. Razem tworzymy wyprawy, w których te dwie drogi się spotykają.
Nie jesteśmy biurem podróży. Jesteśmy dwójką ludzi, którzy znaleźli sposób, żeby łączyć pasję z pracą — i chcemy się tym dzielić z małą grupą osób, które szukają czegoś więcej niż wycieczki z katalogu.

Jogę praktykuje od ponad 20 lat, a od ponad dekady uczy innych. Jest właścicielką Studio Tu i Teraz w Kielcach — miejsca, które zbudowała od zera i w którym setki osób odkryły, czym naprawdę jest praktyka na macie.
Certyfikowana instruktorka jogi, technik oddechowych (pranajamy), medytacji i joga nidry. Prowadzi regularne zajęcia, pogłębione warsztaty i sesje w plenerze. Jej praktyka jest spokojna, ale głęboka — bez efektownych póz, za to z realną pracą z ciałem i oddechem.
Na wyprawach odpowiada za poranny rytuał: praktykę jogi o świcie, sesje oddechowe i wieczorne wyciszenie. Dla wielu uczestników to właśnie te momenty zostają w pamięci najdłużej.

Odwiedził ponad 70 krajów — nie tych z list „top 10", lecz takich jak Pakistan, Liban, Palestyna, Uganda czy Oman. Były restaurator, który w wieku 40 lat zamknął firmę, spakował plecak i wybrał kamerę.
Twórca kanału YouTube „Solo po Planecie", na którym dokumentuje podróże w surowy, nieromantyzowany sposób. Pokazuje miejsca takimi, jakie są — z ich pięknem, chaosem i prawdą, której nie znajdziesz w folderach turystycznych.
Na wyprawach jest logistykiem, przewodnikiem i dokumentalistą w jednym. Zna te miejsca z wielokrotnych pobytów. Dba o to, żebyście zobaczyli to, czego nie zobaczą turyści — i żeby każdy dzień był zaplanowany, ale nigdy sztywny. Dla chętnych tworzy indywidualne zdjęcia i film pamiątkowy z wyprawy.
Wypełnij formularz, a odezwiemy się w ciągu 24 godzin.